Kwestia bezpieczeństwa lub czasopismaDokładnie 5 lat temu, ktoś dokonał niezgodnych z prawem manipulacji przy nowelizacji ustawy medialnej. Kilka dni po tym, jak rząd przyjął projekt noweli, ktoś usunął z tego dokumentu dwa, jak się później okazało, niezwykle istotne słowa – „lub czasopisma”. I tym sposobem słynne „lub czasopisma” na zawsze wpisały się w strony słowników frazeologicznych i nie tylko. Nasi konsultanci nazywają to nieautoryzowaną utratą integralności informacji, ale dla naszych Klientów to niepodważalnie więcej niż tylko negatywny rozgłos medialny i zamieszanie w dokumentacji. Wystarczy sobie wyobrazić konsekwencje czyjejś „złośliwej pomyłki” w sprawozdaniu finansowym, rozliczeniu podatkowym, komunikacie prasowym czy zleceniu przelewu, w którym ktoś dodał, bądź usunął jedno zero… Ta kwestia jednego zera, to kwestia zachowania integralności, która obok poufności i dostępności stanowi o poziomie naszego bezpieczeństwa. O ile w przypadku poufności i dostępność dość łatwo przedsięwziąć środki zaradcze, to sprawa komplikuje się gdy chcemy gwarancji, by informacja na każdym etapie swojego istnienia, w szczególności w systemach informatycznych, była zawsze kompletna, niezmieniona i aktualna. Aby to osiągnąć, system bezpieczeństwa organizacji powinien funkcjonować na dwóch poziomach – prewencyjnym i reaktywnym. Środki prewencyjne pozwolą na ciągłą kontrolę stanu i poprawności przetwarzanych informacji (sumy kontrolne, podpisy cyfrowe, analiza zakresu, zdublowana weryfikacja, porównywanie, etc.), a środki reaktywne pozwolą na właściwą reakcję w sytuacji, gdy nieautoryzowana zmiana jednak nastąpi. Scenariusz działań będzie wówczas polegał na ustaleniu źródła i sposobu przekłamania informacji i przywrócenie jej stanu pożądanego. Więcej informacji udzieli: Artur Żebrowski |


